Minimalizm we wnętrzach i wokół domu

Minimalizm to zdecydowanie jeden z górujących trendów naszych czasów. Widać go wszędzie dookoła: w modzie, ostatnio w makijażu, w architekturze i dekoracji wnętrz. Wielu z nas decyduje się na minimalizm w domu i wokół niego. Dlaczego jest tak popularny i czemu ostatecznie decydują się na niego osoby, które deklarują sympatię do zupełnie innego stylu?

Dlaczego Polacy lubią minimalizm we wnętrzach?

Wydaje się, że aspekty historyczne mają tutaj swoje solidne podstawy. W mieszkaniach w czasach PRL-u minimalizm panował rzadko. Wnętrza w których dorastała większość z nas przepełniona była szafami, fotelami, zasłonami, abażurami i bibelotami. Niewielkie mieszkania spowodowały, że trudno było wszystko pomieścić, a wszelka zdobyta rzecz była na wagę złota i wyrzucanie elementów wyposażenia nie wchodziło w grę. Nigdy nie było wiadomo, co jeszcze może się jeszcze przydać. PRL-owskie mieszkania często były składowiskiem przypadkowych mebli z domieszką ciepłej kolorystyki ścian i podłóg. Nie brakowało także wzorów, szczególnie na ścianach. Wbrew powszechnemu brakowi dostępu do wszystkiego – wszystkiego było zbyt dużo we wnętrzach. To samo dotyczyło otoczenia domów – aby ubarwić powszechną szarość, przydomowe ogródki gospodarowano nie tylko w warzywniaki, ale sadzono również kolorowe kwiaty, których sadzonki udało się gdzieś zdobyć lub „urwać” u sąsiadki. Dziś nie chcemy już żyć w takich mieszkaniach. Moda na minimalizm przyjęła się u nas bardzo szybko. Dla odmiany pragniemy czystych, jasnych wnętrz, z prostymi, ale eleganckimi dodatkami. Do naszych mieszkań, które w większości nie są zbyt duże, jest to także idealne rozwiązanie. Jasne, chłodne kolory powiększają przestrzeń i sprawiają, że zatrzymujemy w nich nieco więcej światła.

Cechy minimalizmu we wnętrzach i wokół domu

Minimalizm we wnętrzach przede wszystkim cechuje się czystymi i jasnymi barwami. Im większy efekt przestrzenny uda się uzyskać – tym lepiej. Prosta forma mebli, która dodaje przestrzeni – to kolejna cecha. Tak modne dziś zabudowy szaf i szafek, oszczędzają miejsce i sprawiają, że optycznie uzyskujemy więcej miejsca. Jasne barwy i proste formy nie oznaczają nudy! Do bieli i szarości doskonale pasują dodatki w wyrazistych kolorach. Zasada jest jednak taka, aby skupić się na jednym kolorze. Wnętrze wtedy zyskuje na spójności – wszystko wydaje się do siebie pasować. Dozwolone są także wzory lub obrazy. Ważne jednak, aby same były minimalistyczne. Geometryczne wzory lub nowoczesne obrazy ożywią wnętrze, jednak pozostawią je nadal eleganckim.

Minimalizm w otoczeniu to podobne założenie – czyste, jasne barwy i prostota formy. Uwagę można tu zwrócić na wiele aspektów. Po pierwsze: architektura budynku, po drugie; ogród, po trzecie: nawierzchnia. Budynek wybudowany w stylu minimalistycznym wręcz wymusza prostotę otoczenia. Jednolita nawierzchnia, np. kostka brukowa oraz ogród, któremu daleko do wielobarwnego motyla to podstawa minimalizmu w otoczeniu. Styl minimalistyczny w otoczeniu to takie materiały jak: granit, piaskowiec, szkło, żwir i metal. Oszczędność w rodzajach posadzonych roślin. Wszystko powinno być jasne i sprawiać wrażenie uporządkowanego już na pierwszy rzut oka. Dodatki metalu i szkła dodają nowoczesności. Wbrew pozorom, minimalizm w otoczeniu domu pozwala naprawdę odpocząć. Harmonia, którą uzyskuje się dzięki jasnym barwom i geometrii, wydaje się doskonale odpowiadać naszym pędzącym czasom.

Inspiracje!

Architektura, ogród i otoczenie w stylu minimalistycznym

Biel i efektowne dodatki. Klasyka stylu.